Kiedy zbliża się zima, dzień robi się coraz krótszy, temperatura spada i przychodzi czas na zastanowienie się nad wymianą opon letnich na zimowe. Ogólna zasada sezonowej wymiany opon stanowi, że gdy temperatura w dowolnym momencie doby spada poniżej 7 stopni Celsjusza, należy zmienić opony na zimowe. Jednak czy rzeczywiście jest to konieczne? Co się dzieje z naszymi oponami letnimi przy takich temperaturach?
Zasada ta jest bardzo uogólniona dla wszystkich opon, ale nie od razu jest to słabością tej reguły. Wiadomo, że każdy producent stosuje inną mieszankę gumy w oponach letnich, która przy niższych temperaturach twardnieje i traci swoje właściwości jezdne, ale czy opony firmy Michelin, Continental czy Pirelli tracą je w takim samym tempie? Odpowiedź brzmi: nie. Reguła 7 stopni Celsjusza bardziej niż wyrocznią jest kołem ratunkowym. Zwalnia nas, kierowców, z obowiązku zastanawiania się, czy teraz jest dobry moment na wymianę ogumienia. W kwietniu tylko czasami temperatura poniżej tej granicy może nas zaskoczyć wczesnym ranem. W maju już się to raczej nie przydarzy, a w takim wypadku okazuje się, że powyższa zasada doskonale zbiega się z sezonem na zakup i wymianę opon: przełom marca i kwietnia oraz październik.
Jeżeli obserwujemy ciągły spadek temperatur i wybieramy się w daleką trasę, warto wtedy pomyśleć o zmianie opon. Gdy w drodze warunki pogodowe pogorszą się, zaskoczy nas śnieg, może to uniemożliwić nasz powrót do domu lub bardzo go utrudnić, zwiększając przy tym ryzyko wypadku. Poruszając się tylko po mieście mamy ten komfort, że w razie nagłego ataku zimy są jeszcze inne środki komunikacji. Musimy się liczyć z tym, że kolejki w serwisach wymiany ogumienia w takich daniach będą bardzo długie.
Pamiętajmy też, że zbyt szybka zmiana opon na zimowe może również wpłynąć na naszą niekorzyść. Opony zimowe przy wyższych temperaturach tracą swoje właściwości. Gorzej prowadzą się w zakrętach i na pewno odczujemy mniejszy komfort jazdy zwiany z głośnością zimowego bieżnika. Nie są one przeznaczone do jazdy po rozgrzanym asfalcie. Mieszanka gumy takich opon jest bardziej miękka, co sprawia, że zimą przy ujemnych temperaturach opona bardzo dobrze trzyma się drogi, jednak przy wyższych zauważymy szybsze zużycie bieżnika, co może dotkliwie odbić się na domowym budżecie w następnym sezonie zimowym, gdy okaże się, że nie nadają się już do jazdy.
Jest więc dużo czynników, które powinny podpowiedzieć nam, czy wymienić już opony na zimowe, tak aby było to dla nas jak najbezpieczniejsze bez większej szkody dla naszego domowego budżetu. Pierwszym jest zdrowy rozsądek, kolejnym pracownik serwisu wymiany ogumienia. Ale wciąż zupełnie przyzwoitym jest zasada 7 stopni Celsjusza.
Przeczytaj także
Kiedy zmienić opony na letnie?
Opony kierunkowe, symetryczne czy asymetryczne - które najlepiej wybrać?